Posty

Jedzenie po studencku

Bardzo często spotykałam się z opinią, że studenci są zbyt biedni by dobrze jeść. Tylko im w głowie niezdrowe jedzenie, Fast food itp. Wszystko zależy od człowieka tak naprawdę i jego priorytetów w życiu. Tego się nie przeskoczy, chyba że sami zrozumieją, że lepiej jeść bardziej normalne jedzenie.

   Zanim pojechałam na studia śmiałam się, że moim podstawowym obiadem będzie Spaghetti i Chińskie danie. I wiecie co? Tak właśnie było. Proste, tanie i pożywne. Czego chcieć więcej? Dostałam od cioci nawet na wyprawkę kilogram makaronu. Jak pewnie się domyślacie, szybko go zużyłam do Spaghetti!

Ja robiąca Spaghetti w akademiku ♥
   Odkąd mieszkam w mieszkaniu z fajnymi ludźmi, gotujemy na zmianę. Mogę się popisać inwencją twórczą. Oto kilka zdjęć poprzednich naszych obiadów, wykonanych przeze mnie: 
 Domowe hamburgery z mielonego mięsa indyka i kaszy jaglanej :)
Kluski śląskie z dziurką, mięsko + sosik ♥
 Racuszki z całymi kawałkami jabłek ♥
   Były jeszcze np. placki ziemniaczane, naleś…

Małe wyzwanie

Nowy członek rodziny

Powrót do sesji zdjęciowych

Jesienny zastój

Dafi - czyli jak zadbałam o środowisko

Siłownia - moje początki cz.2

Siłownia - moje początki

Akademik czy stancja? A może... cz.2

Akademik czy stancja? A może... cz.1